Strategie na rozwiązywanie problemów

Cytat SpecBabka, https://www.facebook.com/SpecBabka, zdjęcie https://unsplash.com
Wyobraź sobie człowieka idącego z niepełną szklanką wody przez ulicę do pracy. Człowiek ten trzyma szklankę, kiedy zasypia i nie puszcza, gdy się budzi. Szklanka towarzyszy mu nadal, gdy uprawia sport, seks i działkę. To nie jest test na optymizm i pesymizm, nie zapytam cię, czy szklanka jest w połowie pełna, czy w połowie pusta. Pytanie brzmi, czy jest ona ciężka?

Kennedy za czasów swojej prezydentury zlecił inżynierom z NASA posłanie człowieka na księżyc. Historia głosi, że specjaliści kompletnie nie wiedzieli w tamtych czasach, jak zabrać się za to przedsięwzięcie, bowiem nikt wcześniej tego nie dokonał. Do pracy mogło ich motywować współzawodnictwo z ZSRR, prestiż zadania, ale sama ambicja nie rozwiązywała problemu.
Co było więc ich pierwszym krokiem? O tym za chwilę.



Gdy zrobiłam osobiście test ze szklanką, o czym możecie się przekonać w poniższym filmie, odczułam, że niewielki ciężar staje się cholernie ciężki już po kilku godzinach, ogranicza ruchy i możliwości działania. Nic odkrywczego, owszem. O co więc chodzi?


Szklanka jest metaforą problemów, które nosimy w ciągu życia. Z czasem robi się tak ciężka, że uwaga jest skupiona tylko na niej.

Problemy można także widzieć jako wyzwania. Metafora szczytu, który chcemy zdobyć jest w tym wypadku dość trafna.


Mamy różnego rodzaju problemu. Oto kilka z nich:
- Problem tworzą myśli. Na przykład przekonanie „Nazwisko Pingot jest do bani, bo nie polskie” (Naprawdę kiedyś tak myślałam, zadziwiając się, że najczęściej występuje na Filipinach)
- Problem to brak umiejętności. Na przykład prowadzę biznes a nie potrafię sprzedawać, wciąż nie zarabiam.
- Problem to konflikt wartości. Nie wiem, czy pójść w prawo, czy w lewo, toksyczny związek czy samotność, kariera czy rodzina.
- Problem na poziomie ego. Nie chcę być tym, kim jestem.
- Problemem jest inny człowiek, który krzywdzi mnie psychicznie bądź fizycznie.



6 sposób na tworzenie sobie problemów:


1. Tworzymy sobie problem, aby uciec od tego, czego się boimy. Przykłady: chorowanie jako szczepionka na brak uwagi bliskich lub dobry argument, by nie pójść do cioci na imieniny; otyłość jest ucieczką od swojej atrakcyjności i seksualności (nie wierzę, że mogę być atrakcyjna); ciągłe delegacje ucieczką od problemów domowych, chrypka ucieczką od wystąpienia publicznego etc. Podkreślam, że powyższe przykłady to nie reguły.
2. Nie myślimy o tym, czego chcemy, a o tym czego nie chcemy.
3. Wypieramy myśli, że coś w ogóle jest problemem. To błąd braku akceptacji i nie nazywania rzeczy po imieniu.
4. Oddajemy odpowiedzialność za swoje życie w ręce innych.
5. Nie myślimy o przyszłości.
6. Wkręcamy się w ograniczające przekonania na temat siebie i innych (czyli tworzymy sobie problemy, które nie istnieją).

10 strategii na ich rozwiązanie:
1. Pracuj nad poczuciem własnej wartości. To prowadzi do umiejętności mówienia „nie” i wiary we własne możliwości.
2. Daj akceptację, że jest jak jest. Kłócenie się z rzeczywistością, że coś nie powinno się zdarzyć, obwinianie innych powoduje bezsilność i frustrację. To nie są dobre emocje, aby podejmować jakiekolwiek działania, bowiem ograniczają skuteczność.
3. Patrz na problemy jak na wyzwania. Każdy rozwiązany problem jest jak zdobywany szczyt, daje siłę, by wyruszać w dalszą podróż.
4. Podziel duży problem na mniejsze i zadecyduj, co będzie pierwszym krokiem. W przypadku inżynierów z NASA pierwszym ruchem stała się próba wcelowania w księżyc, rozbicia się na nim. Dzięki temu posunięciu, wiedzieli jakie zagrożenia się pojawiają i jakie są szanse, nad czym jeszcze muszą popracować.
5. Podejmij decyzję. Ludzie nie lubią brać odpowiedzialności, nawet za swoje życie, to prowadzi z czasem do bezradności. Trzeba zrozumieć, że idealne decyzje nie istnieją, ich wartość i postrzeganie zmienia się z czasem. Coś wydaje się dziś smutne lub złe, by za jakiś czas okazało się najlepszym, co mogło się w życiu zdarzyć.
6. Jeśli problem jest na poziomie przekonań, pracuj z przekonaniami.
7. Jeśli problem dotyczy innej osoby, która cię krzywdzi, odejdź. Koszty emocjonalne po latach są większe niż zyski. Pracuj nad innymi fundamentami, które dają ci poczucie bezpieczeństwa.
8. Jeśli źródłem problemu jest brak umiejętności, ucz się, rozwijaj, zmieniaj strategie. To nie przestępstwo uczyć się, poszerzać wiedzę i umiejętności w dorosłym życiu. Okazuje się, że ciągły rozwój daje większą satysfakcję w życiu u pewność siebie.
9. Zadbaj o paliwo do działania, dobre emocje. Śpij, jedz zdrowo, ćwicz, śmiej się. To nie jest trudne, ani łatwe. Jest to nawyk do wypracowania.
10. Odpowiedz sobie na pytanie, czego tak naprawdę chcesz. Wyobraź sobie pod zamkniętymi powiekami, jak miałaby wyglądać rzeczywistość, gdyby problem nie istniał. Spisz na kartce, co jest twoim wyzwaniem, celem. Kierunek skupienia określa treść naszych myśli.


Trzymam kciuki za twoje powodzenie. Mam nadzieję, że do czegoś przydał ci się ten artykuł, jeśli tak zostaw lajka. Zapewne masz swoje doświadczenia i pewne sposoby na rozwiązywanie problemów, podziel się nimi w komentarzach. Ostatecznie, zawsze trzeba pamiętać, że każdy jest autorytetem względem własnego życia. Życzę ci dużo siły.
Trwa ładowanie komentarzy...