Dziennik SpecBabki. Jak zwiększyć atrakcyjność interpersonalną w 5 minut

12 zasad, które mogą zwiększyć nasze szanse na rynku pracy, w kontaktach społecznych oraz towarzyskich.

Dawno dawno temu, dawniej niż myślisz i dalej niż możesz przypuszczać, Stwórca wezwał do siebie Istotę i dał jej zadanie specjalne. Nikt nie pamięta ani tego czasu, ani nie zna tego miejsca, bo żaden kosmonauta i żadna ludzka myśl nigdy tam nie dotarły.
Istota usłyszała, że ma udać się na Ziemię, do kraju zwanego Polską a jej zadaniem jest wcielić się w rolę kobiety. Stwórca nadał tej misji kryptonim „SpecBabka” i oznajmił, że nie będzie łatwo mierzyć się z ludzkimi emocjami, popędami, głupotą, miłością, wiarą, pragnieniami i słabościami.

Istota podjęła wyzwanie. Celem misji było zbadanie tej cywilizacji.


Biologia popędu
Gdy poznajemy świat i ludzi, niektóre prawa wydają się być bezlitosne. Na przykład prawo doboru naturalnego. Biologia instynktownie każe nam dobierać zdrowe i silne „egzemplarze”. Kobiety zwracają uwagę na postawnych, barczystych mężczyzn o symetrycznych twarzach. Mężczyźni koncentrują uwagę na proporcjonalnych kształtach gibkich kobiet o pięknych włosach, zdrowej skórze i wydatnych ustach, zadbanych, ale nie „plastikowych”.

SpecBabka nie mogła uwierzyć, że ludzkie popędy mogą totalnie zaćmiewać wyższe idee, wartości. Wszystko jednak wskazywało na to, że jest jakaś ogólna prawidłowość, która rządzi stosunkami interpersonalnymi i kieruje ludzkim losem. Czy faktycznie rządzi nami wyłącznie biologia i ewolucyjny pęd ku prokreacji?

Nieracjonalny mózg
Nasz mózg skrywa wiele tajemnic. Nie wszystko jest w pełni oczywiste i wytłumaczalne w kontekście decyzji, jakie podejmuje człowiek, jego zachowań i emocji. Wiadomym jest, że posiadamy trzy mózgi: gadzi, pierwotny - odpowiedzialny za popędy, część limbiczną - odpowiedzialną za emocje oraz korę nową - odpowiedzialną za racjonalne myślenie i planowanie. To oczywiście w wielkim uproszczeniu, bo mózg jest do niczego nie porównywalną machiną złożoną z 86 miliardów neuronów, które łączą się ze sobą. Lubimy sądzić, że nasze decyzje i zachowania są racjonalne. Nie są. Kupujemy emocjonalnie, wchodzimy w toksyczne związki, pochopnie oceniamy, nie potrafimy powiedzieć „nie”, robimy milion innych rzeczy, które wcale nie są racjonalne. Nasze oceny innych też nie są racjonalne, ale są w pewien sposób uwarunkowane.

SpecBabka podczas swojej misji na Ziemi, odkryła kilka prawidłowości, które rządzą światem atrakcyjności interpersonalnej. Nie można o nich zapominać, jeśli chce się zjednywać sobie ludzi i wywierać pozytywny wpływ. Atrakcyjność interpersonalna to nie tylko atrakcyjność fizyczna, która nota bene jest dość ważna. Przyjrzyjmy się kilku zasadom, które mogą zwiększyć nasze szanse na rynku pracy, w kontaktach społecznych, czy towarzyskich na przykład na randce. Niektóre z nich można wcielić w życie w ciągu 5 minut.
1. Czysta ekspozycja to zasada, która mówi, że im częściej kogoś widzimy, tym bardziej się z nim psychicznie wiążemy. Dlatego w świecie mediów, czy polityki stosuje się zasadę, że nie ważne, jak o tobie mówią, ważne, że mówią.

2. Jako bardziej inteligentne oceniamy osoby, które na zdjęciach eksponują swoją twarz, czy popiersie, niż te, które eksponują całą sylwetkę. Badania dowodzą, że przez sześć ostatnich wieków mężczyźni znacznie częściej na portretach i zdjęciach byli przedstawiani od torsu w górę, kobiety odwrotnie - w całej swojej okazałości - przedstawiano ich całą sylwetkę.(SpecBabka nie godzi się na taką manipulację!)

3. Ludzie lubią bardziej tych ludzi, którzy są do nich podobni, o czym mówi pierwsza zasada wpływu dr Cialdiniego. Lubimy tych, którzy podobnie się ubierają, mają podobne poglądy, wartości, kibicują tym samym drużynom. Lubimy tych, którzy w ten sam sposób się śmieją, odzwierciedlają nasze gesty, czy mimikę.

4. Ludzie lubią tych, którzy ich lubią - szósta zasada wywierania wpływu dr Cialdiniego. Nie pozostajemy obojętni na komplementy, uśmiech czy życzliwość. Nota bene bardziej cenimy życzliwość niż inteligencję!

5. Piękne twarze przykuwają na dłużej uwagę dzieci, ładne dzieci są faworyzowane przez nauczycieli w szkole, przystojni przestępcy unikają kar lub dostają niższe wyroki w sądach, ładnie ubrani ludzie mogą liczyć na znacznie szybszą pomoc w sytuacjach społecznych.

6. Atrakcyjność fizyczna to nie tylko biologiczne uwarunkowanie wyglądu, to zapach, uśmiech, umyte włosy, czyste paznokcie, schludne ubranie - coś, o co może zadbać każdy człowiek w ucywilizowanym kraju. Oczywiście, atrakcyjność fizyczna jest w dużej mierze uwarunkowana kulturowo, ale dziś nie będziemy się skupiać na trendach panujących w afrykańskich plemionach czy azjatyckich społecznościach.

7. Atrakcyjność to ciepły, spokojny głos. Można go ćwiczyć.

8. Atrakcyjność to pewna siebie postawa. Poprzez wyprostowanie się, otwartą postawę ciała, uniesienie podbródka (nie za wysoko, aby nie wyjść na kogoś, kto zadziera nosa) wpływamy na hormony i podniesienie poziomu testosteronu w organizmie w ciągu mniej niż 2 minut. Natychmiast zmienia się nasze wewnętrzne poczucie pewności siebie i poczucie własnej wartości. Ludzie lubią ludzi, którzy nie wchodzą w pychę, ale są pewni siebie.

9. Nie lubimy kobiet, które są wymalowane za ostro. Dotyczy to odbioru tak innych kobiet, jak i mężczyzn. Ludzie są skłoni oceniać takie zabiegi kosmetyczne podobnie jak operacje plastyczne - jako zbyt dużą ingerencję w naturę.

10. Faceci lubią kobiety w czerwieni (uwarunkowanie ewolucyjne) kobiety lubią u mężczyzn płaskie brzuchy (prawdopodobnie także uwarunkowanie ewolucyjne).

11. Przekonanie o swojej atrakcyjności i poczucie własnej wartości wpływa na to, w jaki sposób pokazujemy się światu. Może czasem warto zacząć od zmiany myśli.

12. Ludzie oceniają nas tak, jak my siebie oceniamy. W tym wypadku trzeba zacząć od zmiany myśli na własny temat.
Zasad, które wpływają na sukces społeczny i ocenę nas przez innych jest na pęczki. Nie tylko chodzi o wygląd zewnętrzny, chodzi o całą inteligencję społeczno - emocjonalną, o zmianę przekonań na własny temat i gotowość na kreowanie swojego wizerunku w sposób wielowymiarowy.

SpecBabka po tym, gdy zapoznała się z całą psychologią społeczną i zasadami wywierania wpływu, stwierdziła, że będzie budować swój wizerunek, dbając o spójność ze sobą. Będzie podejmować nowe wyzwania, eksperymentować, ale nie będzie się do niczego przymuszać. Walkę z kulturą kultu odłożyła na później. Niby z nim walczymy, a jednak mu się poddajemy. Przy okazji odkryła ciekawą rzecz - robimy nie to, co lubimy, ale lubimy to, co robimy!
Trwa ładowanie komentarzy...